Wielkanoc po meksykańsku

  • Posted on: 4 April 2015
  • By: Romuald

Czekając na przedstawienie ostatniej wieczerzy siedziałem na rynku niewielkiego miasta. Powoli zapełniał się on widzami. Trudno było jednak odczuć atmosferę powagi. Ta przyszła później. Na razie można było kupić zabawki, słodycze i przyglądać się występom (dość specyficznym) miejscowego komika.

Ostatnia wieczerza odgrywana jest na specjalnej scenie i przenosi się w różne punkty placu. Aktorzy przez wiele dni przygotowują się do swej roli. Najwięcej poświęcenia wymaga rola Chrystusa. W Meksyku nie ma taryfy ulgowej. Jezus pojmany przez żołnierzy jest bity i ciągany tak, jakby działo się to naprawdę.

Ciemną nocą, kiedy przedstawienie dobiega już końca tłum mieszkańców towarzyszy konwojowi żołnierzy i Chrystusowi do więzienia. Następnego dnia odbywa się droga krzyżowa.

Dodaj komentarz

Full HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.